Nadajnik GPS i śledzenie dla pojazdów rowerowych, czyli rowerzysta prawie jak kierowca auta

Jazda na rowerze stała się w ostatnich latach bardzo popularna i jest jedną z głównych form aktywności wśród wielu osób stawiających na zdrowy tryb życia. Większość rowerzystów można nazwać więc użytkownikami drogi, a sam rower to przecież pojazd jednośladowy i jak się okazuje, także w przypadku roweru zastosowanie może mieć nadajnik GPS.

Badania potwierdzają zresztą, że tak duże zainteresowanie rowerami powoduje, iż producenci coraz częściej wprowadzają na rynek sprzęt dedykowany potrzebom rowerzystów i bardzo często jest to sprzęt, który znamy przede wszystkim z branży samochodowej i to właśnie tam ma swoje korzenie. Tak jest na przykład z nadajnikami GPS lub też nieco szerzej rozumianą nawigacją satelitarną.

Wszak rower podobnie jak samochód służy przede wszystkim do tego, aby dostać się z punktu A do punktu B, a co za tym idzie potrzebne jest odpowiednie planowanie trasy. Z pomocą przychodzi właśnie nawigacja, dzięki której rowerzysta już nigdy się nie zgubi.

Pozostaje pytanie, czy nadajniki dla rowerów różnią się czymś od GPS-ów przeznaczonych dla pojazdów czterokołowych? Eksperci wskazują przede wszystkim na ich większą wytrzymałość na trudne warunki atmosferyczne, jak również znacznie lepsze akumulatory, które pozwalają na znacznie dłuższą pracę bez potrzeby ładowania. Jest też jeszcze jeden plus takich nadajników, a mianowicie fakt, że dzięki nim rowerzyści dodatkowo ubezpieczają się przed ewentualną kradzieżą swoich pojazdów.